Gdańsk · wtorek
„Pierwsza kawa, przy której czuję różnicę między wtorkiem a miesiącem temu. Etiopia to poezja.”
— Marta K.
Rozdział I · Noc w porcie
Zanim trafi do Twojej filiżanki, każde ziarno przepływa pół świata i mija naszą latarnię. Palimy je w Gdańsku, nocą — gdy port cichnie, a zapach niesie się aż po falochron.
Rozdział II · Rejs ziarna
Statek płynie sam — patrz, jak mija kolejne przystanki
Tydzień 0 · Zbiory
Na farmie rodziny Bekele w Etiopii każdą wiśnię kawy zrywa się osobno — tylko te w pełni dojrzałe. Dwa tysiące metrów nad morzem, o świcie.
Tydzień 1 · Załadunek
Sześćdziesiąt kilogramów w każdym worku z juty. Ziarno jeszcze zielone — smak obudzi dopiero ogień w Gdańsku.
Tydzień 2–3 · Morze
Przez Suez, obok Gibraltaru, przez Kanał. Kapitan mówi, że ładunek kawy pachnie już na redzie — my wiemy, że to dopiero obietnica.
Tydzień 4 · Dom
Rozładunek o świcie, wypał w 48 godzin. Z portu do Twojej filiżanki — najkrótszy odcinek całej podróży.
POZYCJA: U WYBRZEŻY ETIOPII
Rozdział III · Pora dnia
Kawa smakuje inaczej o świcie, inaczej po zmroku.
Powiedz, kiedy pijesz — dobierzemy ziarno.
Rozdział IV · Półka
Chwyć półkę i przeciągnij w lewo
— przeciągnij —
Rozdział V · Prenumerata
Ułóż swój box raz, a świeżo palona kawa będzie przypływać sama — zanim skończy się poprzednia. Pauza albo anulowanie w jednym kliknięciu.
Rozdział VI · Wpisy z dziennika
Gdańsk · wtorek
„Pierwsza kawa, przy której czuję różnicę między wtorkiem a miesiącem temu. Etiopia to poezja.”
— Marta K.
Sopot · piątek
„Subskrypcja to był strzał. Kawa jest, zanim skończy się poprzednia, i zawsze świeża.”
— Paweł S.
Warszawa · środa
„Zamawiam do biura. Drip packi rozeszły się szybciej niż ciastka na spotkaniu.”
— Anna W.
Odpowiedz na trzy pytania — dobierzemy kawę do tego, jak ją parzysz i kiedy ją pijesz.
Dobierz kawę